|
Paker
Strzyżowska 48
Rzeszów
35-505 Rzeszów
woj. podkarpackie
Specjalizacje:
Ocena:
0 (głosów 1)
Popularność:
0.8
|
komórkowy:
|
nie podano
|
|
stacjonarny:
|
(17) 863 65 92
|
|
fax:
|
nie podano
|
|
|
| 3690 |
Autor: Rafal
|
Opinia:
|
Negatywna
|
|
Tekst trochę długi ale warto przeczytać jak robią. Moja znajomość zaczęła się od wymiany osłony na przegubie. Zostawiony samochód koło południa do odbioru na drugi dzień po południu. Pani twierdziła że dużo klientów więc nie ma problemu. Poprosiłem aby sprawdzili mi skąd mam wyciek bo od czasu do czasu pojawiała się mała plama pod samochodem. Telefon na drugi dzień że już zrobione, mechanik się przejechał i wszystko w porządku. Co ważne stwierdzają że nic nie cieknie. Wyjeżdżam 50m dalej słyszę że coś trze w kole które było robione. Szybki test większych prędkości i to samo. Wracam i mówię co jest i że to pewnie kołnierz wygięty. Na to pytanie pani czy oni mają to poprawić czy ja chce sam. Jakbym chciał sam to bym nie oddawał. ok poprawili samochodzik chodzi. Niecałe 2 tygodnie później na środku drogi wylał mi się płyn hamulcowy na środku drogi. Uratował mnie ręczny który nadawał się tylko do regulacji po nagłym hamowaniu. Znów odwiozłem samochód do nich i powiedziałem żeby jakby coś robili to dzwonili to może od razu się coś więcej wymieni. Zadzwoniono że samochód gotowy... W wielkim skrócie powiedziano mi że przewód tylnego lewego koła przerdzewiał i musiało mi dłużej cieknąć więc dziwne że nie widziałem tego... Dodatkowo pan mechanik powiedział mi że prawe tylne koło też trzeba wymienić ale można jeździć. ok puściłem to mimo uszu bo w końcu to 2 tygodnie prawie wiec może to nie ma nic wspólnego a prawe koło jeszcze niby jest dobre. W międzyczasie samochód po naprawie stał pod domem. po tygodniu od naprawy wyjechałem w trasę. około 15 km od domu musiałem się zatrzymać bo silnik pracował bardzo głośno. maska do góry i szoook. obudowa filtra powietrza odkręcona... filtr powietrza oczywiście wyleciał bądź w ogóle go nie dali... no to zajeżdżam do domu i na szybkiego sprawdzam wymienianą osłonę przegubu. Byłoby fajnie gdyby dali zawleczki na sworznie. Ściągnęli i nie założyli. Układu hamulcowego nie miałem jak sprawdzić ale tego już za wiele. Przyjechałem do tego pseudo "warsztatu" i mówię co i jak. Właściciel odpowiedział jednym zdaniem na to: "To dobrze..." JA SIĘ PYTAM CO DOBRZE? Że mi nie wykryli że cieknie z przewodów hamulcowych? że zawleczek nie założyli na sworzniach? czy że nawet głupiego kołnierza nie słyszeli jak trze? Że mieli dzwonić jak będą coś wymieniać. I co ja teraz mam jeszcze sprawdzić układ hamulcowy po nich? Pan właściciel tłumaczył mi się że mają 2 nowych chłopaków po szkole i że to pewnie przez nich. Fajnie ale co mnie to obchodzi? Jeszcze stwierdzili że im klientów straszę i że nie muszę u nich nic robić. No jasne że nie muszę ale jak zadeklarowali się że coś zrobią to liczyłem że dotrzymają słowa... Zaraz po tych przygodach zgadałem się z kolegą który stwierdził że po jednej z napraw nie dokręcili mu koła... To tyle w tym temacie. Radze omijać z daleka! |
|
|
|
|
Liderzy branży: Myjnie samochodowe Rzeszów
duevile
fugazi
eco driving
blacharstwo lakiernictwo złotniki
holowanie Pomoc drogowa, holowanie
Klocki hamulcowe
function.require
moto_wszystkie-specjalizacj
Opinie.is.auto-mlynarsk
najtansze samochody warszawa
blacharz gliwice
Komorowo
Bolkowo
autokomis signum pawłowice
mikołow
myjnie samochodowe we wrocławiu
myjnia samochodowa poznań
kosmetyka samochodowa poznań
transport lublin
auto-edi
mechanik zielona góra
moto kord
ostrów Sulęcin | Ostrówek
lubex-bud
spomet fabryka domów
|
|